Bliźniacze problemy i życie w cieniu

Jak dorównać siostrze

Cathy Cassidy prezentuje czytelnikowi drugi tom z cyklu Bombonierki. Tom 2. Piankowe niebo (https://www.taniaksiazka.pl/bombonierki-t-2-piankowe-niebo-cassidy-cathy-p-1302977.html). To historia dwóch sióstr bliźniaczek, Summer i Skye, które są od siebie kompletnie różne. Ta druga ma wrażenie, że całe życie spędza w cieniu siostry, nie jest tak popularna, lubiana i przede wszystkim nie ma szczęścia w miłości. Nie chce wychodzić ze swojej skorupy, wygodniej jej w introwertycznym świecie, ale czarę goryczy przelewa fakt, że nawet jej najlepszy przyjaciel zakochuje się w Summer. Dziewczyna postanawia raz na zawsze udowodnić swoją wartość.

Słodka opowieść o nastolatkach nadaje się zarówno dla czytelnika młodszego, jak i dojrzałego. Przedstawione tu problemy nastolatków nie są opisane w lekkomyślny i naiwny sposób. Główna bohaterka, trzynastoletnia Skye, jest miłośniczką epoki, do której nie przynależy. Z lubością zbiera winyle, lubi ubierać się jak jej rodzice w latach 70. i przede wszystkim zbiera wszystko, co sentymentalne. Jej identyczna, tylko z wyglądu, siostra nie ma takich samych upodobań – to przebojowa dziewczyna, lubiana w towarzystwie, bardzo popularna. Skye ma wrażenie, że gubi się na tle swojej przebojowej siostry, dwóch starszych, Honey i Coco oraz matki, której osobowość zdaje się dominować każdą sytuację, w której się znajduje. Nieznajomość pierwszego tomu nie zaburzy czytelnikowi odbioru opowieści, chociaż z pewnością wzbudzi ciekawość, co do niektórych postaci.

Istotne tematy w okresie dojrzewania

Skye posiada problem stary jak świat, jest nastolatką, która uważa, że jako jedyna nie jest dostrzegana przez innych. Jej postać skonstruowana jest na podstawie jej przemyśleń i bardzo rozbudowanych dialogów, co jest nietypowym zabiegiem. Summer na pierwszy rzut oka faktycznie wydaje się bardziej utalentowana od swojej siostry, bardziej lubiana. Skye będzie załamana do tego stopnia, że zacznie spędzać swój czas na strychu domu, przewracając starocie i… wymyślając sobie chłopaka, który nie istnieje, a w którym się zakochuje. Mało tego, jej wytwór wyobraźni też będzie wolał jej siostrę!

Bohaterka skonstruowana z kompleksów i braku pewności siebie to postać, z którą może się identyfikować wiele dziewcząt w okresie dojrzewania. Zamknięta w sobie dziewczyna nie ma z początku mocy, by wyzwolić się i otworzyć na świat, ale kiedy to zrobi okaże się, że wartością ani na krok nie odstaje od swojej siostry. Najważniejsze, że otworzy się nie tylko na innych, ale zrozumie, że prawdziwe piękno i wartość nie jest mierzona w zasobności portfela ani sposobie ubierania. Tę wartość nosi się w sobie.

Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Nie denerwuj przyjaciół, bo mogą ci opowiedzieć historię swojego życia!

Jedna lubi mówić, druga milczeć

Tak wygląda prawdziwa poetka, podciągnij się!” to zapis korespondencji między Wisławą Szymborską a jej serdeczną przyjaciółką Joanną Kulmową, spisany i skatalogowany przez Urszulę Chęcińską. Noblistka nie lubiła opowiadać o sobie, ba!, nie umiała tego robić, co Joanna przyjmowała zawsze serdecznie, nadrabiając za obydwie. Różnicę widać nawet w samej strukturze korespondencji – na 200 listów Kulmowa wysłała 125, długich, pełnych barokowych zdań, a Szymborska ograniczała się do wyklejanek okolicznościowych i kilku krótkich zdań towarzyszących kompozycji (nie więcej niż 10 razy pokusiła się o więcej niż pięć zdań). Pomimo tej różnicy jedno od razu wychodzi przed szereg, mianowicie szczera przyjaźń, jaka łączyła kobiety na przestrzeni niemalże pół wieku.

Obydwie panie prezentowały specyficzny, daleki od siebie, warsztat literacki. Szymborska zatapiała się w liryce społecznej, pozbawionej nadmiernej metaforyzacji, a Kulmowa tworzyła książki dla dzieci. Bardzo często przyjaciółki, w żartobliwy sposób, obwiniały się za brak weny lub wpływ twórczości, którą nawzajem sobie oceniały. Noblistka stosowała merytoryczne, często surowe adnotacje, ale też potrafiła pochwalić, w swoim stylu stwierdzając, że od nadmiaru czytania bajek cofa się i dziecinnieje. Przyjaciółka nie była jej dłużna odpisując, że jest za młoda na czytanie takich smutnych fraz i stanowczo nie lubi zanurzania się w grobowo-poważne dywagacje starszej pani.

Mieszczuch i zwolenniczka natury


Szymborska nie lubiła nadmiernej ciszy i spokoju, którego Kulmowa poszukiwała. Nazywały się różnie “mieszkanką łona natury bez adresu” czy “Borsukiem krakowskim”. Mimo wyraźnego wycofania i niechęci do nadmiernej werbalizacji, Szymborska szybko zastąpiła nagłówki z listów z “Szanowna Pani” na “Kochana”, a dorzucane przez nią niewielkie sformułowania oznaczały wyłącznie otwartość i szczerą ufność co do tej znajomości. Obydwie żartowały z tego, że dane jest im spotykać się ze sobą raz na dwie dekady (zachowało się wyłącznie jedno zdjęcie z ich spotkania w Zakopanem) i życzyły sobie wzajemnie jeszcze dwóch lub nawet trzech podobnych spotkań w zdrowiu.

Kobiety nie musiały prowadzić intensywnych spotkań ani pisać do siebie zbyt często. Łącząca je więź, zarówno duchowa jak i literacka, w zupełności wystarczały do utrzymania tej przyjaźni. Natura listów posiada to do siebie, że zawsze są szczere, pisane pod wpływem chwili i niewiarygodnie osobiste. Opisane w książce, opatrzone komentarzem, takie właśnie są. Warto się z nimi zapoznać. No i oczywiście podciągnąć się!

Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Dokładnie tak, jak w tytule. Szczerze

Polityk w roli pisarza

Donald Tusk, polski polityk, który obecnie sprawuje funkcję Przewodniczącego Rady Europejskiej, pokusił się o wyznania odnośnie swojej pracy, świata europejskiej i polskiej polityki oraz zależności, jakie nimi rządzą. W swojej publikacji “Szczerze“, która ukazuje się nakładem Wydawnictwa Agora (https://www.taniaksiazka.pl/szczerze-donald-tusk-p-1317958.html), były premier Polski opisuje kulisy najważniejszych unijnych decyzji ostatnich lat. Śmieje się, że przechytrzył w rodzimym kraju partię rządzącą – zrezygnował z kandydowania na prezydenta RP, mimo iż wieszczono to ze względu na kończący się mandat w Brukseli. Niniejsza książka nie jest formą spowiedzi, za którą uważają ją prawicowi politycy, a mądrym spostrzeżeniem dokąd zmierza współczesna Europa.

Publikacja posiada formę dziennika, w którym dzień po dniu możemy obserwować zmiany polityczne i gospodarcze oraz decyzje zapadające na arenie europejskiej. Z racji piastowanej funkcji Tusk opisuje dokładnie wydarzenia, których był świadkiem oraz te, na które musiał wraz z współpracownikami reagować. W większości przechodzimy od jednego kryzysu do drugiego, bardzo szybko rozumiejąc, że na tym polega praca Przewodniczącego – gaszeniu pożarów. Dostajemy tu komentarz odnośnie sytuacji uchodźców oraz rozlicznych zamachów sprzed kilku lat i niekończące się, żmudne i bezowocne negocjacje z rządem Wielkiej Brytanii odnośnie Brexitu. Osobiste wyznania nie umkną czytelnikowi, który pochyli się nad rozdziałem o zamordowanym prezydencie Gdańska, Pawle Adamowiczu, oraz refleksjach o podziale polskiego społeczeństwa.

Ciężkie decyzje, codziennie inne

Tym, którym wydawało się, że praca w Radzie Europejskiej to polityczne Eldorado ta książka z pewnością rzuci nowe światło na ich przekonania. Niemożliwym jest, by przy tak wielkim natłoku pracy zachować spokój, podejmować racjonalne decyzje i przede wszystkim nie patrzeć na sytuację subiektywnie. Autor wskazuje na niezbędne cechy dobrego przywódcy, jednocześnie zaznaczając, jak poważne są konsekwencje każdej decyzji, obojętnie ile osób ją popiera. To, czego się nie spodziewamy, to występujące w tekście kolokwializmy, które wskazują na moment, kiedy autor przechodzi z zawodowego na prywatny ton.

Publikacja pokazuje nam też, że prawdziwa polityka nie do końca ma wiele wspólnego z przepychankami, które możemy obserwować w polskim sejmie. Wymaga sztuki kompromisu, odpowiedniego podejścia i przede wszystkim długofalowych, niezmiennych relacji. Gorzką pigułkę autor podaje w stwierdzeniu, że ze względu na swoje podejście Polska ma jeszcze wiele lekcji do odrobienia, by znaleźć się w kręgu europejskich zasad i wartości. Brakuje jej też lidera. Najgorsza dla Tuska jest bezsilność, ale jednocześnie świadomość, że poglądów nie wolno zmieniać siłę i do każdego obywatel powinien dojrzeć na swój sposób.

Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com